Zrodlo - informacje o książce

Nowy Testament cz.II w przekł.na gwarę Górali (Dz.Apost,Listy,Apokal)

Maria przek. Matejowa-Torbiarz

notka:

Nie znać Ewangelije, to tak, jak nie znać Pana Jezusa. Jak to dobrze, że górale bedom mogli jom cytać w mowie swoik ojców.. Zapowiadana praca nad wydaniem kolejnej części Nowego Testamentu, po wcześniejszym wydaniu "Ewangelii po góralsku" dobiegła końca. Promotor wydania, proboszcz Parafii Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem, Ks. Mirosław Drozdek SAC mówi, że to godna pochwały próba połączenia tego, co "stare", z "nowym". Starsze pokolenie wychowane w tradycji Skalnego Podhala przekazuje dziś młodemu pokoleniu drogocenny skarb, wierząc, że przyjmie go jako swoje dziedzictwo. Przekładu dokonała Maria Matejowa Torbiarz na podstawie Biblii Tysiąclecia.

Oto kolejna księga Pisma Świętego trafi do góralskich domów, służyć będzie pomocą przy wychowywaniu najmłodszych pokoleń, wiara całych rodzin zostanie umocniona, mając łatwiejszy dostęp do słowa Bożego ubranego w szatę góralskiej mowy, a młode pokolenie otrzyma możliwość przyswojenia sobie religijnego słownictwa. Nie znać Ewangelije, to tak, jak nie znać Pana Jezusa. Jak to dobrze, że górale bedom mogli jom cytać w mowie swoik ojców. [..] Tak mi se widzi, ze ta Ewangelija po góralsku, co jom bierecie do cytanio, nie ino od pocontku do kóńca bedzie spełniać wseliniejakie góralskie i krześcijańskie powinności. [...] [...] Polscy górale od Krakowa na połednie, od granicy ukraińskiyj do niymieckiyj jednako cujom haf i hań, choć nie jednako godajom, i moze ftoresi słowo nie syćkim bedzie pasowało, ale tak mi sie widzi, ze Ewangelijo górali skolnopodhalańskik bedzie miłe przyjynto i dobrze przysłuzy sie pobozności, jako tys góralskiyj kulturze. Ks. Władysław Zązel Kapelan Zarządu Głównego Związku Podhalan
(Rh)



Powrót