Zrodlo - informacje o książce

Zapiski wojenne z Iraku

ks. Zdzisław Peszkowski

fragment tekstu:

(...)
Irak, 20II1943 r., 1269 dni wojny
Dzień był pod znakiem imienin zastępcy dowódcy, Leona. Złożyłem życzenia dopiero późnym wieczorem. 20.30 była zbiórka Podkówki, było dużo, cała Podkówka prócz Poldka Żołnier-czyka i Krysi Tor. Rysiek już wrócił z podróży do Bagdadu. Hm. Szyryński mówił o psychologii dziecka b. ciekawie. Graliśmy na patefonie polskie płyty. Będziemy robić wystawę Pułku na imieniny dowódcy. Genia ma opuchniętą twarz - "bidulka - choreńka".
Zdjęcie to jest zrobione jeszcze w grudniu 1942 r. W dali niezmienna pustynia w zimowej szacie. To znaczy bez skorpionów, i innych płazów, i bez kwiatów. Bo w tej chwili pustynia kwitnie mając rozmaite kwiaty, wiele przypomina polskie nasze drogie kwiatki.
21II1943 r., 1270 dni wojny
Byłem na Mszy świętej, na której był odczytany list pasterski biskupa polowego Gawliny. Jutro wyjdzie nr Gazetki Krechowiaków, najpiękniejszy jaki był dotąd. 6 obrazków to historia Pułku - następnie w środku ułani z Augustowa. Ładne wierszyki i jeden wiersz Rosińskiego Czesława plutonowego. Zresztą już go wkleiłem.

strona redakcyjna

wstęp (lub początek wstępu)

notka



Powrót