Zrodlo - informacje o książce

5x7 pomysłów na nabożeństwa dla rodzin - na cały rok kościelny

Willi Hoffsummer

wstęp:

(...)
Wprowadzenie
Wiele parafii już od lat urządza Msze św. dla rodzin i jednoznacznie stwierdza, że jest to nabożeństwo przyszłości. Można przy tym zrezygnować z dwóch różnych kazań, z podwójnych planów nabożeństwa i ze specjalnych działań - stanowiłoby to duże obciążenie dla prowadzącego. A zatem wszystkie nabożeństwa planuje się podobnie, co nie musi znaczyć, że nie wprowadza się żadnych specjalnych spotkań dla młodzieży albo przedszkolaków, zwłaszcza że do Mszy św. dla młodych można podchodzić swobodniej, pozwalając na ich inicjatywę, zaś podczas nabożeństw dla rodzin należy uwzględniać obecność małych dzieci.
Msze św. dla rodzin wychodzą też naprzeciw zmieniającej się obyczajowości. W ruchliwym i zabieganym społeczeństwie rodzicom jest coraz trudniej ustalać z dziećmi czas wspólnego pójścia do kościoła. A dzieci i młodzież czują się także mile widziani, przychodząc na nabożeństwo przewidziane nie tylko dla nich.
Msze św. dla rodzin rządzą się własnymi prawami: powinny składać się po połowie z pieśni tradycyjnych i nowoczesnych; nie mogą też trwać dłużej niż około 50 minut. Podczas takiego nabożeństwa starsi i młodzi zbliżają się do siebie nawzajem. Celebrans ponosi główną odpowiedzialność za to, żeby ciągle na nowo powstawały wzajemne odniesienia. Wierzący dziadkowie cieszą się, że mogą pójść na niedzielną Mszę ze swoimi wnukami i odwrotnie: wspólnota dowiaduje się, że do śpiewu kanonu włączają się także najmłodsi, nie umiejący jeszcze czytać.
Jeżeli jednak przemawia się bezpośrednio tylko do dzieci, istnieje niebezpieczeństwo, że dorośli, stanowiący większość, nie otrzymają żadnego "pokarmu" dla siebie i będą niezadowoleni. (W szczególnych przypadkach pozwalam dzieciom po kazaniu malować w ławkach obrazki dotyczące kazania.) I przeciwnie!
Msza św. rodzin, łącząca ze sobą młodych i starszych, udaje się wtedy, gdy się korzysta z takich pomocy, jak zabawa słowna, symbol, opowiadanie, gra, pocztówka albo rysunek, które przemawiają do słuchacza w różny sposób. Takie nabożeństwa łatwiej też trafiają do dzieci. Gdy ktoś mówi do mnie po Mszy św.: "To było bardzo piękne nabożeństwo dla dzieci!" - czuję się jak spoliczkowany. Każda modlitwa, każdy obraz albo symbol, każde opowiadanie musi zawierać jakieś treści dla każdego, w przeciwnym razie coś jest nie tak. Dorosły z długim doświadczeniem życiowym będzie te treści przeżywał zupełnie inaczej niż dziecko, otwarte bez uprzedzeń na wszelkie nowe wrażenia.
Znajdziecie w tej książce wypróbowane przykłady tworzenia takich rozwiązań. Cieszyłbym się, jeżelibyście je wykorzystali. Mam nadzieję, że moje pomysły uskrzydlą też Wasze samodzielne poszukiwania.
Tego Wam życzy
Wasz Willi Hoffsummer

strona redakcyjna

fragment tekstu

spis treści (lub początek spisu treści)

notka



Powrót