Zrodlo - informacje o książce

Ksiądz Władysław Korniłowicz

s. Teresa Landy

fragment tekstu:

(...)
WŚRÓD KSIĘŻY
Obok zaangażowania się w latach 1918-1922 w środowiska, które miary odegrać największą rolę w jego przyszłym życiu, ks. Korniłowicz stale zajmował się jeszcze mnóstwem spraw i pełnił różne funkcje w Kościele. Należały do nich między innymi wykłady na kursie katechetycznym zorganizowanym przez Katolicki Związek Kobiet oraz opieka duszpasterska nad uczestniczkami kursu. Po przerwie spowodowanej pracą w wojsku wrócił także do lekcji religii w otwartej na nowo szkole Wawelberga i w żeńskim gimnazjum "Panien Jadwig" na Wiejskiej. Duszpasterstwem młodzieży w ścisłym tego słowa znaczeniu zajmował się raczej dorywczo. Spowiadał np. uczennice gimnazjum Cecylii Plater Zyberk; kierowano do niego zazwyczaj tak zwane trudne dziewczęta, a penitentki te bardzo sobie ceniły jego kierownictwo i potrafiły godzinami czekać w kolejce na spowiedź. Przed 1920 r. prowadził także rekolekcje dla młodych przedszkolanek w zasięgu tej samej szkoły. Organizatorki miały nawet wątpliwości, czy stosunkowo młody ksiądz, przyzwyczajony na dodatek do środowisk o głębszych zainteresowaniach intelektualnych, da sobie radę z takim audytorium. Wbrew tym obawom rekolekcje były bardzo udane.
W okresie swoich związków z wojskiem zastępował także z ramienia Kurii Wojskowej ks. Jana Mauersbergera na sesjach Departamentu Szkolnictwa Wojskowego i wygłosił tam referat. Przez pe~ wien czas miał też powierzoną sobie funkcję moderatora Sodalicji Akademiczek, którą pełnił sumiennie, choć bez entuzjazmu, bo typ pracy sodalicyjnej w tej formie, jaką zastał wówczas, niezbyt mu odpowiadał.
Oprócz kontaktu ze Zgromadzeniem Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, w 1918 r. był przez jakiś czas kapelanem Sióstr Opieki św. Józefa na Sewerynowie, a w 1920 r. również kapelanem Stowarzyszenia założonego przez Cecylię Plater Zyberk.
Wyjazd do Włocławka - wciąż jeszcze w ramach obowiązków wojskowych _ przesunął zainteresowania ks. Korniłowicza znowu
w kierunku pracy apostolskiej wśród księży. To, co zaczai właściwie już w latach seminaryjnych, a kontynuował podczas swojej pracy w Kurii, mógł teraz pogłębić i rozszerzyć. Stworzony przez siebie w Warszawie zespół księży wzorował od początku na podobnej akcji księży charystów zorganizowanej we Włocławku przez ks. Bogdańskiego. To środowisko charakteryzuje w swoich wspomnieniach ks. Prymas Stefan Wyszyński: "Z ks. Bogdańskim Ojciec zaprzyjaźnił się w czasie studiów we Fryburgu. Przebywał tam wtedy również późniejszy profesor Seminarium Włocławskiego, ks. Ludwik Wasilkowski i ks. Franciszek Korszyński, późniejszy biskup sufragan włocławski. Prawdopodobnie też już w tym czasie ks. Bogdański rozmawiał z Ojcem o swoich zamiarach przeniesienia na teren Polski idei wspólnego życia kleru diecezjalnego. Jakkolwiek instytucja ta była w Kościele dawno znana i weszła do Kodeksu Prawa Kanonicznego w formie zalecenia, w Polsce nie była popularna ani nawet znana. Ks. Bogdański, dobry teolog tomista o żywej inteligencji, świetny pisarz i stylista opracował jeszcze we Fryburgu projekt ideologii wspólnego życia kleru. Była ona całkowicie oparta na listach św. Pawła i jego nauce o Mistycznym Ciele Chrystusa. Ks. Bogdański naukę tę wskrzesił wśród polskiego duchowieństwa, on też pierwszy zaczął systematycznie wykładać we Włocławskim Seminarium (1918-1919) liturgię Kościoła, osnutą na tle nauki o Mistycznym Ciele Chrystusa. Praca Ojca wśród duchowieństwa warszawskiego oparta była na tych samych podstawach ideowych. Z ks. Bogdańskim łączyło go jednakowe wykształcenie i żywe usposobienie apostolskie. Rozumieli się bardzo dobrze, ale obydwaj byli od tej Dziedziny pracy nieustannie odciągani przez okoliczności życiowe.
(...)

notka



Powrót