Zrodlo - informacje o książce

Kiedy jestem płodna a kiedy nie

Alina Lichtarowicz

wstęp:

(...)
Trzeba zrozumieć płodność
"Kobiety nic nie wiedzą o swej płodności, nie rozumieją tego. Przecież one nawet nie potrafią powiedzieć, kiedy zaszły w ciążę!" - stwierdził niedawno mój lekarz rejonowy.
Głośno zaprotestowałam i obiecałam, że udowodnię niesłuszność jego opinii. Przeprowadziłam sondaż wśród matek oczekujących na wychodzące ze szkoły dzieci, młodych kobiet napotkanych w autobusie i w poczekalniach przychodni pediatrycznych. Zadałam im proste pytanie:
"Czy może pani dokładnie określić, z podaniem daty, w których dniach w ostatnim cyklu miesiączkowym była pani płodna?"
Otrzymywałam następujące odpowiedzi:
"Och, nie, przecież nie wiem!"
"Nigdy o tym nie myślałam".
"Oczywiście zdaję sobie sprawę, że możliwość uświadomienia sobie czasu, kiedy mogłabym zajść w ciążę, miałaby dla mnie ogromne znaczenie, ale nie mam pojęcia, skąd zdobyć na ten temat jakiekolwiek informacje".
Niedawno spędziłam trzy godziny z przyjaciółką, udzielając odpowiedzi na pytania dotyczące problemów płodności, czynności narządów płciowych, poczęcia dziecka, ciąży, poronień i antykoncepcji. Przyjaciółka - dorosła kobieta - pod koniec rozmowy wyraziła żal, że nie znała wcześniej odpowiedzi na stawiane pytania i że nie mogła z tej wiedzy skorzystać we własnym życiu.
W naszych społeczeństwach dwudziestego pierwszego wieku, dumnych z szybkiego rozwoju techniki, badań przestrzeni kosmicznej, z postępu w różnych gałęziach wiedzy, sami o sobie wiemy przerażająco mało. (...)

strona redakcyjna

fragment tekstu

spis treści (lub początek spisu treści)

notka



Powrót